" Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym."

31 maj 2013

słoneczko

Na śniadanko i kawusie wyszliśmy z małym gadem na balkon... na którym od samego rana świeci nam słoneczko. Mam ochotę pochwalić się Wam pięknym widoczkiem z balkonu, który codziennie rano pobudza mnie do życia.  Widać z niego Sanocki SKANSEN, Zamek Królowej Bony (niestety o tej porze roku jest za koronami drzew) i rzekę San. A oto on;
 









 Na balkonie rosną moje cudne kwiatuszki i cytrynka, którą hoduje z pestki już 15 lat :)
 W doniczce posadziłam kilka ziarenek fasolki. Ku mojemu zdziwieniu zaczęła powoli wychodzić. Taki mój mały ogródek na balkoniku :D









...a Filipek ma tez swój kącik na zabawę.... Jeszcze przed wyjazdem tatusia musieliśmy nałożyć na barierki siatkę żeby Skarbek nic z niego nie wyrzucał.



Miłego dnia Kochani :*:*

30 maj 2013

dzień za dniem...

... Dzień jak co dzień...  wstajemy skoro świt, jemy śniadanko. Tuż po troszkę sprzątamy, przygotujemy cosik na obiadek. Filipcio idzie się zdrzemnąć a ja mogę wypić kawkę. po krótkiej drzemce (bo mój Skarbek śpi zaledwie 20 min) chwilkę się bawimy, zjadamy obiadek... i próbujemy siadać na nocio, po udanej próbie na nocniczku idziemy do zabawy... a gdy świeci słoneczko wychodzimy na spacerki i zakupy, powroty ze sklepu bywają ciężkie... niestety mieszkamy na 4 pietrze i w jednej ręce Filipek na szyi torba z Fifka rzeczami a w drugiej ręce zakupy. Niestety ostatnio ciągle pada i musimy bawić się w domku.  
Po spacerku czas na jakiś owoc lub jogurcik i znowu mały idzie na drzemkę.
Czasami nas ktoś odwiedzi to filipcia zajmie. I tak do kąpieli. Zjadamy kolacje i Fifuś idzie spać.
.... i tak wygląda nasz dzień. Czasami mam już dość takiej monotonii, ciągle to samo nawet mały się w domku nudzi, ale jeszcze kilka tygodni i wróci moja polówka i znowu będzie wesoło. 

28 maj 2013

Nasze pierwsze razy...

... Filipek dzisiaj jadł pierwszy raz sam, bez pomocy mamusi. Paróweczki i chlebek to jego przysmaki, wiem, że nie są za zdrowe ale od czasu do czasu możemy sobie na nie pozwolić. Obserwacja jego jedzenia sprawiła mi dużo radości. Jejku jak on szybko rośnie. Codziennie uczy się czegoś nowego i coraz więcej potrafi, a jaka to radość widzieć jak on się rozwija. Niestety nie potrafi jeszcze pic sam z kubeczka, ale  małymi kroczkami i do celu.
 A tak sobie radził z jedzonkiem ;

Ja natomiast pierwszy raz robiłam ciasteczka, poważnie nigdy wcześniej nic nie piekłam, może nie jest to jakiś wielki wyczyn, bo to najzwyklejsze kruche ciasteczka: , posypane cukrem pudrem. Ale jestem z siebie dumna. 




26 maj 2013

Nasz pierwszy „Dzień Mamy”



Super być mama mojego kochanego syneczka, nawet nie sądziłam, że „Dzień Mamy” to taki fajny dzień, mimo, że Filipek jeszcze nic z tego nie wie, to przytulał się do mnie taak słodko no i dawał mamie buziulki :D stwierdzam, że mam NAJLEPSZGO SYNKA NA CAŁYM ŚWIECIE<3
Weekend nam tak fajnie zleciał, spędziliśmy go z moimi rodzicami. Wybawili się z małym., wychodzili z wnusiem na spacerki - chodz pogoda nie zawsze dopisała i troszke popadał na nich deszczyk. Odwiedziliśmy kochana ciocie Agnieszkę i Kacperka.
 Po powrocie oglądaliśmy paczuszkę od wujka Arka- DZIĘKUJEMY i przymierzaliśmy ciuszki od niego… śliczne spodenki, bluzeczkę i czapeczke. a oto one; 


A dla tatusia zrobiliśmy parę zdjęć z gadżetami jego ulubionej drużyny piłkarskiej [ borussia Dortmund], które przywiozła  ciocia dla Filipka z Angli :D :D

A po całym weekendzie niuniuś padł i zaspał u mamy na rączkach :D

KOCHAM CIĘ SŁONECZKO :*:*:* 

24 maj 2013

Zmęczona..

Cała nocka nie przespana, mały w nocy się budzi i plącze .. biedactwo małe musi sie strasznie męczyć  nie wiem jak mu złagodzić ból wychodzących ząbków. stosujemy syropki i maść,  którą znalazłam wczoraj przez przypadek w apteczce, no ale dalej płacze... 
Ku mojemu zdziwieniu ... rano  mnie nie obudził :D otwieram oczy a on się ładnie bawi w łóżeczku  patrze na zegarek a tu 8 rano:D dał mamie pospać.Kochany synuś. 
W końcu za oknem widać słoneczko, aż chce się żyć.:) dzisiaj minął tydzień jak nie ma mojej połówki  jeszcze 5 .Pierwszy raz się na tak długo rozstaliśmy, aż serce mi pęka. ale dajemy rade :D

a tak myjemy te nasze ząbki ...

Pierwszy zębul uchwycony,

JEST !!! udało się mi zrobić zdjęcie pierwszego ząbka mojego Skarbka :D ile razy próbowałam to tylko on sam wie. Zdążył mu się już drugi przebić. To ząbkowanie jest straszne; nieprzespane nocki całej rodziny, ból który Fifus musi przejść... a to dopiero początek. Szkoda, że nie mogę na siebie przenieść jego cierpień.


Chciałabym się również pochwalić moim wazonikiem, który wypatrzyłam u mojej koleżanki "emi lee - moje małe Decoupage"
Uwielbiam takie rzeczy... oryginalne i wyjątkowe a nie zakupione w sklepie gdzie wszystkie są takie same i bez duszy. prawda że słodki :D




















23 maj 2013

poranna kawusia

Mały sobie śpi a mama pije gorącą kawusie i przegryza chrupkami kukurydzianymi, porozrzucanymi przez syneczka ;D tak siedzę i zastanawiam się kiedy wyjdzie słoneczko... jest tak zimno. Ponura pogoda źle wpływa na mój nastrój i jeszcze bardziej tęsknie za moja polówką. Biedny Mariuszek siedzi w Anglii i jeszcze bardziej tęskni za nami. na szczęście to tylko 6 tygodni :) DAMY RADĘ
Zostaliśmy z syneczkiem sami ;( ale mamy rodzinkę i super przyjaciół, którzy nas codziennie odwiedzają. Kochane ciocie Filipka robią nam zakupy i zabawiają moja pociechę, a ja  mogę sobie chwilkę odpocząć.

22 maj 2013

... dlaczego "F" ??

... a "F" to pierwsza literka nazwiska, które mamy wspólne z moim narzeczonym Mariuszem... taki przypadek, a możne przeznaczenie? :). "F" to również pierwsza literka  imienia naszego największego szczęścia Filipa :). To własnie o nim chce pisać. Dzielić się jego i naszymi przeżyciami  Hmm może kieddys poczyta sobie tego bloga  i będzie wiedział jaki był z niego rozrabiaka. kochany rozrabiaka :*:*:*




   A to własnie my i nasz Fifuś