" Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym."

28 maj 2013

Nasze pierwsze razy...

... Filipek dzisiaj jadł pierwszy raz sam, bez pomocy mamusi. Paróweczki i chlebek to jego przysmaki, wiem, że nie są za zdrowe ale od czasu do czasu możemy sobie na nie pozwolić. Obserwacja jego jedzenia sprawiła mi dużo radości. Jejku jak on szybko rośnie. Codziennie uczy się czegoś nowego i coraz więcej potrafi, a jaka to radość widzieć jak on się rozwija. Niestety nie potrafi jeszcze pic sam z kubeczka, ale  małymi kroczkami i do celu.
 A tak sobie radził z jedzonkiem ;

Ja natomiast pierwszy raz robiłam ciasteczka, poważnie nigdy wcześniej nic nie piekłam, może nie jest to jakiś wielki wyczyn, bo to najzwyklejsze kruche ciasteczka: , posypane cukrem pudrem. Ale jestem z siebie dumna. 




9 komentarzy:

  1. ach jak on fajnie je ... ja mam zdjecie gdzie Amelcia poraz pierwszy jadła spaghetti z sosem i jak potem podłoga jej ręce koszulka i wszytko do okoła wyglądało pełno klusek no ale rękami wcinała ... a ciasteczka rewelacyjne ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój smyk trenował najpierw w lovi 360 stopni a później jak miał 17 miesięcy pił już sam z kubka

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje pierwszych razów :) Dla mnie samodzielne jedzenie malucha to nie pierwszyzna - stosujemy BLW, ale uwielbiam patrzeć jak dzieciaki jedzą same ;) No i też mamy problem z piciem z kubka, mamy doidy, i 360 lovi. Z pierwszego rozlewa głównie na siebie, drugiego nie łapie...

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje dla Filipka :)
    w jakim wieku jest ten Twój słodziak?
    i dla Ciebie także, bo ciastka przepysznie wyglądają :) przydałaby się garstka takich do kawki :) podziel się przepisem :)
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. filipek dzis ma juz 10 miesiecy:D a jezeli chodzi o przepis to prosze;
      -3 zołtka
      -40 dag mąki
      - 1 margaryna do pieczenia
      -0,5 szklanki cukru
      - plaska łyzka smietany.

      zarobić ciasto , na 15min do zamrażalnika, rozwałkować i wykrawac:D
      do piekarnika 180 stopni, na dosłownie chwilkę i gotowe :D

      Usuń
    2. wychodzi talerz takich ciasteczek :D

      Usuń
  5. no brawo, brawo ;) pyszności zrobiłaś :D takie na raz do buzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Filipek słodko je:) Zakochałam się w Jego oczkach!:) a ciastka wyglądają pysznie!

    Zapraszam do nas emi-style.blogspot.com blog którego głównym tematem jest moda dziecięca:)zapraszam,co prawda dopiero zaczynamy ale mam nadzieje,że powoli jakoś się rozkręcimy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń