" Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym."

3 cze 2013

pomocy!!

.... ja największa przeciwniczka  SMOCZKA!!!" mama w ciąży"  i co? urodził się Filipo. Odwiedziny. Prezenty dla noworodka.  I przyszła ciocia Karolina z ciocią Andzią. Przyniosły smoczek, ja uparcie- przepraszam  i nie gniewajcie się ale NIE. Po czym wyszły a tu w "dzień dobry tvn" ,"smoczek dla dzieci do 4 miesiąca jest wskazany", odruch ssania...itd. nie mogłam karmić piersią, brak pokarmu i silne leki, które musiałam brać ze względów zdrowotnych. Myślę może faktycznie... i tak się zaczęło, filipek dostał smoka. Tylko,że ma już 10 miesięcy i bez smoczka ani rusz, ma już ich tyle...:( każda próba wyjścia na spacer bez smoczka kończy się kupnem nowego. Płacz małego, bezlitosny i spojrzenia ludzi na "okrutna matkę, która nie potrafi uspokoić synka". Pomóżcie!! może znacie jakieś sposoby na oduczenie od smoka. 

17 komentarzy:

  1. Nie pomogę bo mam podobny problem :( ograniczam ile mogę, na spacery wychodzę bez i na szczęście nowych kupować nie muszę, ale Olaf nie zaśnie bez. Płacze tak okropnie że nie mam serca mu zabrać "dydusia". Chciałam go oduczyć do roczku, więc niby jeszcze 2 miesiące ale kiepsko to widzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy, która z nas szybciej sobie z tym poradzi:D i jakim sposobem:D

      Usuń
  2. nie pomogę niestety...z Zosią bez problemu pozbyłyśmy się smoczka, zresztą nie był on jakoś strasznie przez nią pożądany, do snu dostawała smoka, ale jak tylko usnęła "wypluwała" :) więc po 3 miesiącach już w ogóle nie używaliśmy "niuniusia"...Antoś nie lubi smoka też, chociaż CZASAMI do uspokojenia działa, ale w większości przypadków też wypluwa...
    może spróbuj na spacer butelkę z wodą zamiast smoka??
    nie wiem, naprawdę...
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. ja odstawiłam Roksance w czasie choroby ... miała taki katar że cięzko jej było oddychać, więc smoczek się zgubił ... tak samo oduczałam Olunię od ssania paluszka ... . Nie wiem co Ci poradzić :( chyba tylko cierpliwość, zabrać dyda i jakoś przetrwać ... ale to będzie ciężkie) znajoma "paluszkiem" smarowała, ale nie wiem czy ten środek nie zaszkodzi małemu (taki bardzo gorzki środek, w sumie służy do oduczania ssania palca i obgryzania pazurków)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze puscic na smoczek kropelke cytryny...

      Usuń
  4. A no właśnie i tego chcemy uniknąć mam nadzieję, że nigdy nie polubimy się ze smokiem... Może pomoże posypanie smoczka czymś niedobrym szczyptą soli lub czymś podobnym? Mam w rodzinie chłopczyka 2 latka jeszcze ze smokiem chodzi, ale oduczają go w ten sposób, że śmieją się z niego że jest duży a nosi smoczek itd i skutkuje na tyle że na dwór wstydzi się wyjść... także tylko do spania teraz go używa, może i tego się oduczy niebawem. Tyle, że on już jest duży i rozumie a takie maleństwo trudno byłoby przekonać ;)
    P.S. Słodkie zdjęcie Filipka w nagłówku!

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze jest malutki, jak na mój gust może sobie spokojnie possać ;) ja Maksia karmiłam 2 lata, smoczka używał tylko wtedy, gdy trafiłam do szpitala i też nie mogłam go karmić, szybko jednak z niego zrezygnował, bo miał cycusia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam :) Ja nie rozumiem całej tej nagonki na smoczki, a wręcz wydaje mi się ona śmieszna. Moje dziecko skończyło wczoraj 11 miesięcy i od trzeciego tygodnia życia ssie smoczek. Dodam, że jest jeszcze na piersi. Ale smoczek wtedy okazał się dla nas takim zbawieniem... jest nim do dzisiaj, bo dzięki niemu mała nauczyła się sama zasypiać. Szmatka do tulenia, smoczek i nic jej więcej do snu nie potrzeba. Wiadomo, że wszystko z umiarem :-) Smoczek to "zło" jeśli dziecko ma go w buzi "cały dzień". Myślę że w tym wieku nie ma co dziaciaczkowi zabierać smoka bo to przyniesie same problemy :P a później prawdopodobnie problem rozwiąże się sam :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. amelcia smoczek miała do 2 latek a nadunia nawet szybko sie pozbyła ale fakt faktem zbawieniem był .. mały ci sie oduczy ... pozdrawiam ciepluteńko a mały ze smokiem cudnie wyglada hihi

    OdpowiedzUsuń
  8. U ans poszło gładko ale jak miała 14 miesięcy już od pewnego czasu przygotowywałam się na to smoczek dawałam tylko wtedy gdy już nic innego nie działało odwrócenie uwagi coś innego do gryzienia są takie fajne gryzaki w kształcie jak smoczek u nas działało. Póżniej stopniowo odstawialiśmy w dzień smoka i dostawała tylko do spania i przyszedł pewien tydzień gdy miałam wolne i mogłam zostać w domu i wtedy była nasza pierwsza nocka bez smoka nie było wielkiego płaczu. u nas poszło na prawdę w 2-3 dni i smok zapomniany został ale do spania ma zawsze za to pieluszkę tetrową i to nam zastąpiło smoka

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja siostra miała 2 lata, jak odrzuciła smoka. Nie ma żadnych wad zgryzu. Była gotowa na rozstanie, sama o tym zdecydowała.
    Nic na siłę Kochana, nadejdzie czas, gdzie i Wy nie będziecie potrzebować smoka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas bezsmokowo ale mam butelkę którą ciężej zastąpić, bo Filip chce, żeby z niej ciekło... Te Filipki to bystre chłopaki :):)

    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam!

    http://natkak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ponoć przychodzi czas na każdego na odstąpienie od zwyczaju smokowania
    Nasz Jaś nie chciał smoka kupiłam chyba 5 i żaden nie przypadł do gustu .

    Wytrwałości !

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas smoczek podałam już w pierwszej dobie i od razu Jasiek załapał.
    Używamy smoczka na spacerach i do spania

    OdpowiedzUsuń