Jak fajnie, że udało nam się wyjść na spacerek w niedzielne popołudnie. Z filipciem i ciocią Anetka pospacerowaliśmy na Jarmark Folklorystyczny, który odbył się w Muzeum Budownictwa Ludowego w naszym miasteczku Sanoku. Wstęp za symboliczne 5 zł a przyjemność ze zwiedzania domków i rynku galicyjskiego bezcenna. "Wisienką na torcie" był kiermasz rękodzieła ludowego i artystycznego, patrząc na takie cuda oczy się same cieszą.
Nawet Filipek miał radochę karmiąc kózki. Dziekujemy cioci Paulince i Naduni za zdjecia:) bo mama gapa nie wzieła aparatu. Mimo groźnych chmur, które wisiały nad nami udało się nam wrócić z wycieczki bez mokrych włosków. Filipek po całym dniu zasnął bez kąpieli i przespał cała noc aż do 7 rano :D
Z okazji "dnia Dziecka" firma Gerber ogłosiła konkurs na "najbardziej podobna buzie z logo gerber" pomyślałam a co mi tam... wysłałam zdjeciątko mojego szkraba - może chciałybyście zagłosować??

super dzionek!!
OdpowiedzUsuńzdjęcia skansenu oglądałam u Paulinki!!
i miło Ciebie zobaczyc-poznac :)
POZDRAWIAM
mi również :D zagladam do ciebie i zagladac bede :)
Usuńnie ma za co ja wuielbiam zdjecia robic ... a mały cudnie pozował i te kuzki to świetna sprawa :D ... pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńtrzeba łapać każdy promyk słońca ;) u nas znowu deszczowo...
OdpowiedzUsuńAle cieplutko u Was :) super wycieczka :)
OdpowiedzUsuń:)
Usuń