" Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym."

2 lis 2013

No w końcu wszystko zaczyna sie ukladać :)
 Moja miłość już po zabiegu, wszystko dochodzi do normy jeszcze tylko czekamy na wyniki... ale jestesmy i musimy byc dobrej mysli.
 Ja pochwale sie Wam, zdałam prawko za drugim razem i teraz czekam z niecierpliwoscią na dokumencik i bede zasuwać auteczkiem:).
Zaczełam sytdia w rzeszowie i niestety pierwszy raz musiałam opuscić moich mężczyzn na dwa dni. Tęsknota za nimi jest nie do opisania na szczęscie nastepny zjazd dopiero za 3 tygodnie. 
W piąteczek jedziemy rodzinką na 4 dni do Zakopanego. Nie wiem jak Filipek zniesie podróż, na szczescie jedzie z nami jeszcze ciocia Zosia i wujek to będą pomagać w zabawianiu szkraba.
Ostatnie dni są piekne, jesień cudna i słoneczna wiec spacerki muszą być, od jakiegoś czasu chodzimy z małym tylko na nóżkach. Uwielbia biegac i wspinac sie na przeszkody deptaczka:)
Aha i uczymy sie chodzić bez pampercha, choć to ciężki orzech do zgryzienia i wiele majteczek to prania ale jesteśmy uparci i wierze ze Filipciowi w końcu sie uda nie siusiac do majtek:) może wy macie jakieś sposoby na odstawienie dziecka od pieluszek. Dodam, że Filip siada na nocnik i sie go nie boi tylko nie wiem... hmmm może jest jeszcze za mały ?? doradzcie cos dziewczyny.




8 komentarzy:

  1. Hmm zazdroszczę Wam wycieczki do Zakopca, choć osobiście nie znoszę zakrętów na zakopiance!
    Jeśli chodzi o pieluchy, to wydaje mi się, że Filipek jest jeszcze za mały, Podstawą jest by łączył parcie na pęcherz z mokrymi majtkami, łączył przyczynę ze skutkiem. A takie bobas chyba jest jeszcze za mały. Mój syn urodził się we wrześniu, ma roczek skończony, planuję zacząć odpieluchowanie na lato, będzie łatwiej :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że Twój mąż wraca do zdrowia i gratuluję prawka.

    Co do Filipka, to wydaje mi się, że jeszcze jest za mały, my ze zdjęciem pieluchy czekamy aż nasz będzie bezbłędnie sygnalizował, co zamierza zrobić i bez pudła załatwiał się do nocnika. Na razie - a Jędruś ma 19 miesięcy - udaje się tylko z grubszymi sprawami, a i to nie zawsze. Nie ma pośpiechu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też się wydaje że F. jeszcze za mały jest na chodzenie bez pieluchy. Tu nie chodzi o to że wy chcecie, on musi to rozumieć, czuć że się załatwia , rozumieć że w majteczki nie, tylko do nocnika. A na to jest zdecydowanie za mały. My nawet nie sadzamy jeszcze na nocnik, bo mała nie lubi.

    Gratulacje zdania prawka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mały cudny ... trzymam mocno kciuki ... miłego odpoczynku :D pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  5. Po 1 zdrowia, po 2 gratuluje prawie, po 3 jak będziesz w Rzeszowie, to może się spotkamy? ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję Prawka! Cieszę się że twój M. Już po zabiegu. Mnóstwo zdrowia dla niego!
    Niedługo zaczniesz doceniać te chwile na uczelni, czas tylko dla siebie ma specjalną wartość, nawet, jeżeli wiąże się z nauką. podróży do Zakopanego zazdraszczam i życzę miłej zabawy!

    A co do spraw nocnikowych - na wszystko przyjdzie pora. Moja Olunia, mimo że ma prawie 2,5 roczku, dopiero teraz daje pierwsze sygnały że kojarzy sprawy fizjologiczne z nocnikiem. I to też sporadycznie. Wcześniej, nawet minuty bez pampersa nie chciała poleżeć. Po cichu liczę na to, że uda mi się do wakacji całą trójkę nauczyć. Ale czy się uda - tego nie wiem.

    OdpowiedzUsuń