" Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym."

27 sie 2013

przygotowania cz. 2

... no tak puki co żyjemy ciągle weselem... załatwień nie ma końca. Jeszcze niecałe trzy tygodnie i będę żoną mojego męża. I wciąż sie zastanawiam co sie po tym dniu zmieni?? Mieszkamy razem i mieszkać będziemy, syneczka mamy i mieć będziemy :P , nazwisko mam takie jakie mam i też sie nie zmieni, bo zbiegiem okoliczności okazało sie, że mamy takie samo:)  Wiec i dowodu osobistego nie zmienię. hmm jedynie co  będzie inne, że oficjalnie moją miłość nazywać będę moim mężulkiem:) 
Sukienka dzisiaj ostatni raz została przymierzona... 

i wyprasowana, czysciutka  jedzie do maminego domku:)
Filipkowy garnitur przygotowany, skompletowany na wieszaczku czeka.

moja miłość dzisiaj idzie odebrać garnitur:) 

winietki już gotowe ... goście skompletowani:)


Księga gości dotarła do mnie paulinka dziekuje jest cudna.





kieliszki zamówione także dotarły w całości:)


napoje alkoholowe ozdobione:)


tak więc czekamy jeszcze na karteczki dla rodziców i wszystko gotowe:)
tylko ten stres nie chce mnie opuscić !!! 

15 komentarzy:

  1. Super przygotowania, wszystko pięknie wygląda :) ja czasem żałuję że zdecydowaliśmy się przyspieszyć nasz ślub jak się dowiedziałam że będziemy mieli dzidziusia. W końcu byliśmy już razem 5 lat a ślub nic nie zmienił poza tym że mam podwójne nazwisko

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie wyglądasz :)
    oj te przygotowania...uwielbiałam ten czas przygotowań!!
    też praktycznie wszystko sama z mężulkiem robiłam :)
    będzie cudnie!!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz bliżej TA chwila :)
    Czy zmieni coś w waszym życiu?
    To okaże się dopiero Po :)
    Ależ to wszystko pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko powoli się układa :)
    sama jestem ciekawa czy odczujesz różnicę po ślubie.
    ja odczułam, bo przedtem nie mieszkaliśmy razem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie! Bardzo zaciekawiła mnie Twoja stylizacja i już się nie mogę doczekać fotek ze ślubu! A co się zmieni? To już tylko od Was zależy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gorący okres u Ciebie, ale dasz radę :) Pięknie to wszystko organizujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super tak na prawdę to nic się nie zmienia nie zmienia się miłość nie zmienia się przyjaźń tylko ten wspólny papierek i "połączenie na wieki"
    super przygotowania

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, wszystko gotowe, garniturek rewelacja :-) maluszek będzie atrakcją wesela, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow jak wszytko do siebie idealnie pasuje i twoja suknia i winietki i kieliszki i garniturek rewelacja ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale się uśmiałam z tych samych nazwisk. Myślałam, że takie rzeczy się nie zdarzają :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój wujek też się ożenił z kobietą o tym samym nazwisku. ;) Ale trzeba przyznać, że nazwisko mają bardzo popularne ;D
    Wygląda na to, że wszystko gotowe, to nie pozostaje nic jak tylko czekać na TEN DZIEŃ. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam swoje przygotowania do ślubu, to były naprawę gorące i nerwowe chwile, ale widzę że Ty masz wszystko dopięte na ostatni guzik:)
    Pozdrawiam i zapraszam do nas http://memoriems.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądasz pięknie, a wszystkie "gadżety" są prześliczne! Najbardziej podobają mi się kieliszki :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń