... no tak puki co żyjemy ciągle weselem... załatwień nie ma końca. Jeszcze niecałe trzy tygodnie i będę żoną mojego męża. I wciąż sie zastanawiam co sie po tym dniu zmieni?? Mieszkamy razem i mieszkać będziemy, syneczka mamy i mieć będziemy :P , nazwisko mam takie jakie mam i też sie nie zmieni, bo zbiegiem okoliczności okazało sie, że mamy takie samo:) Wiec i dowodu osobistego nie zmienię. hmm jedynie co będzie inne, że oficjalnie moją miłość nazywać będę moim mężulkiem:)
Sukienka dzisiaj ostatni raz została przymierzona...
i wyprasowana, czysciutka jedzie do maminego domku:)
Filipkowy garnitur przygotowany, skompletowany na wieszaczku czeka.
moja miłość dzisiaj idzie odebrać garnitur:)
winietki już gotowe ... goście skompletowani:)
Księga gości dotarła do mnie paulinka dziekuje jest cudna.
kieliszki zamówione także dotarły w całości:)
napoje alkoholowe ozdobione:)
tak więc czekamy jeszcze na karteczki dla rodziców i wszystko gotowe:)
tylko ten stres nie chce mnie opuscić !!!


Super przygotowania, wszystko pięknie wygląda :) ja czasem żałuję że zdecydowaliśmy się przyspieszyć nasz ślub jak się dowiedziałam że będziemy mieli dzidziusia. W końcu byliśmy już razem 5 lat a ślub nic nie zmienił poza tym że mam podwójne nazwisko
OdpowiedzUsuńpięknie wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńoj te przygotowania...uwielbiałam ten czas przygotowań!!
też praktycznie wszystko sama z mężulkiem robiłam :)
będzie cudnie!!
:)
Coraz bliżej TA chwila :)
OdpowiedzUsuńCzy zmieni coś w waszym życiu?
To okaże się dopiero Po :)
Ależ to wszystko pięknie wygląda!
wszystko powoli się układa :)
OdpowiedzUsuńsama jestem ciekawa czy odczujesz różnicę po ślubie.
ja odczułam, bo przedtem nie mieszkaliśmy razem.
Pięknie! Bardzo zaciekawiła mnie Twoja stylizacja i już się nie mogę doczekać fotek ze ślubu! A co się zmieni? To już tylko od Was zależy :)
OdpowiedzUsuńGorący okres u Ciebie, ale dasz radę :) Pięknie to wszystko organizujesz! :)
OdpowiedzUsuńsuper tak na prawdę to nic się nie zmienia nie zmienia się miłość nie zmienia się przyjaźń tylko ten wspólny papierek i "połączenie na wieki"
OdpowiedzUsuńsuper przygotowania
Pięknie, wszystko gotowe, garniturek rewelacja :-) maluszek będzie atrakcją wesela, pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńwow jak wszytko do siebie idealnie pasuje i twoja suknia i winietki i kieliszki i garniturek rewelacja ... pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńAle się uśmiałam z tych samych nazwisk. Myślałam, że takie rzeczy się nie zdarzają :p
OdpowiedzUsuńMój wujek też się ożenił z kobietą o tym samym nazwisku. ;) Ale trzeba przyznać, że nazwisko mają bardzo popularne ;D
OdpowiedzUsuńWygląda na to, że wszystko gotowe, to nie pozostaje nic jak tylko czekać na TEN DZIEŃ. ;)
wyglądasz pięknie :D
OdpowiedzUsuńPamiętam swoje przygotowania do ślubu, to były naprawę gorące i nerwowe chwile, ale widzę że Ty masz wszystko dopięte na ostatni guzik:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do nas http://memoriems.blogspot.com/
Wyglądasz pięknie, a wszystkie "gadżety" są prześliczne! Najbardziej podobają mi się kieliszki :) Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńHalo halo jesteście tam ?
OdpowiedzUsuń