" Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym."

8 sie 2013

foto relacja z wypadu polańczykowego

...kilka postów wcześniej pisałam Wam, że wybieramy się na wypad ze znajomymi na polańczyk w celu odpoczynku...Wybraliśmy sie z sąsiadami ; Anetką, Anią , Konradem i małą Amelką. Wypad bardzo udany, woda cieplusieńka, słoneczko dopisywała przez cały dzień. Dzieciaczki się ładnie bawiły a my mogliśmy troszkę odpocząć. Wkurzył mnie tylko jeden facet, który ciągle się nas czepiał, że dzieci hałasują, że my głasno rozmawiamy. Ciągle do nas przychodził i upominał. Kurcze przecież to miejsce publiczne a to,że my się śmialiśmy i dzieci się głośno bawiły to nie powód, żeby przychodzić i nas upominać. I powiem Wam, że ludzi było mnóstwo każdy rozmawiał bawił się , a ten facet chodził i upominał ludzi ze hałasują i nie dają się wyspać jego wnuczkowi, wnuczkowi który miał chyba ze 14 lat. Kurcze rozumiem, że dziecko musi się wyspać ale nie zauważyłam żeby rozmowy ludzi mu przeszkadzały w spaniu bo spał tak twardo że nawet się nie ruszał. 
Aoto kilka fotek z wypadu:









 



 
 

8 komentarzy:

  1. super są takie wypady!!
    zazdroszczę :)
    i Filipek miał koleżankę do zabawy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyjazd świetny :-) widać że udany, a na zdjęciach nawet załapała się reklama firmy w której ja pracuję :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajna wycieczka :) zawsze się znajdzie jakiś palant co mu nic nie pasuje, ciekawe jak jego wnuczek był mały to czy mu przeszkadzało jak hałasował ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdjecia rewelacyjne .... zazdroszcze pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  5. super wycieczka ale takimi ludzmi nie ma się co przejmować dzieci mają to do siebie że zawsze są głośne w końcu są dziećmi

    OdpowiedzUsuń
  6. Eh ci dziadkowie :) Niektórzy na prawdę są przewrażliwieni ... chociaż jeśli ów czternastolatek ma tak na codzień to bardzo mu współczuję. Wysypiać należy się w domu, a nad jeziorem się odpoczywa :D To nie to samo :))
    Piękne zdjęcia! Po cichu zazdroszczę udanego wypadu i życzę jeszcze wielu takich - i oby więcej nie trafić na dziadka :D

    OdpowiedzUsuń