Ale te dni uciekają, dziś już wtorek wieczorem a dopiero był piątek :) Ostatnie dni to męczarnia chodzę taka zmęczona, niewyspana, zła i rozdrażniona. Ciągle tylko na głowie zapraszanie gości na wesele, jakieś sprawy do załatwienia w kościele. W parafii, której bierzemy ślub byliśmy już 4 razy żeby spisać protokół i dalej nic bo ksiądz twierdzi za każdym razem ze nie ma czasu. Mam już serdecznie dość tego ślubu i wesela mimo tego , że jeszcze go nie było.
Filipkowi idą kolejne zęby, nie chce spać, bawić się zabawkami, cały dzień płacze. Nie chce jeść, złości się. Nie mam kiedy zrobić obiadu ani posprzątać.
Mimo tego ciężkiego dla nas dnia Filipek po kąpieli zrobił Mamie niespodziankę i po raz pierwszy zrobił tak długi spacerek po dywanie ;)
Ksiądz czas znaleźć musi, najlepiej zadzwoń się zapytać kiedy masz przyjść, żeby w końcu ten protokół spisał i nie chodzić niepotrzebnie.
OdpowiedzUsuńGratulacje dla Filipka :)) to teraz zdobywać będzie resztę domu! ;)
Filipek pięknie chodzi! Trzymaj się, przygotowania do ślubu są męczące, ale potem odreagujesz na weselu :)
OdpowiedzUsuńGratulacje chodzenia! a ksiądz chyba niepoważny jest! Nie ma wyznaczonych godzin przyjmowania w kancelarii czy coś? Łyknij meliskę a ode mnie garść cierpliwości :*
OdpowiedzUsuńNo brawo :):)
OdpowiedzUsuńNas też ksiądz próbował spławić, ale się nie daliśmy;p
OdpowiedzUsuńChodzenia gratulujemy serdecznie. Teraz musisz potroić czujność:)
Piękne kroki fajna będzie pamiątka
OdpowiedzUsuńa co do wesela i ślubu to musisz uzbroić się w cierpliwość bo jeszcze sporo trudu Przed wami ale życzymy dużo cierpliwości
Brawo Filip !!
OdpowiedzUsuńCo do księdza to nie zazdroszczę :-/ i tak jesteś cierpliwa ja po drugiej wizycie chyba bym juz coś powiedziała ;)
Ps.mozesz ustawić wersje mobilna ?
nie bardzo potrafie
UsuńW ustawieniach gdzieś jest znajdę ścieżkę i ci podesle ;)
UsuńCzytam blogi jak karmie małego na telefonie i dlatego taka moja prośba ;)
Witam, chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w kilku naszych zabawach.
OdpowiedzUsuńW jednej do wygrania są bardzo fajne gadżety z bajki Uniwersytet Potworny (bluzeczka, torba sportowa, przybory) na prace czekamy jeszcze 2 dni... W drugim jest możliwość przetestowania ciekawej gry edukacyjnej dla dzieciaczków - zgłoszenia przyjmujemy jeszcze tylko dziś do północy... Trzeci jest konkursem fotograficznym w którym można wygrać śliczny i mięciutki ręczniczek, poduszeczkę lub apaszkę - tutaj jest jeszcze sporo czasu :)
Nie chciałabym nadużywać Waszej cierpliwości i nie wkleje linków, ale jeśli jesteście zainteresowani, którąś z wyżej wymienionych zabaw to zapraszam na mój profil do bloga "Babylandia". Po boku są banerki konkursowe, więc łatwo trafić na to co Was ciekawi. Jeżeli jednak nie jesteście zainteresowani to z góry chciałabym bardzo przeprosić za tę reklamę...
Pozdrawiam cieplutko
Marta
jak on super chodzi ... az musze na zywo pokukac .... dużo duzo cierpliwosci zyczę i abyś się wreszcie wyspała ... pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńSuper :-) brawo dla Filipka
OdpowiedzUsuńcudnie chodzi!!! Wielkie gratulacje :)
OdpowiedzUsuńPięknie chodzi! Nie mogę się doczekać, kiedy mój synal zacznie sam dreptać!
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o ślub i wesele, sama też się stresowałam i denerwowałam, choć miałam tylko cywilny.
Pozdrawiam serdecznie!
Niezapominane chwile ;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;-)
no brawo! super, że udało się to uwiecznić ;)
OdpowiedzUsuńojejj! aż sie wzruszyłam!
OdpowiedzUsuńpięknie gratuluje :*
My dopiero sie uczymy, I urodzinki za 8 dni... :)
pozdrawiamy! xxx
http://islandofflove.blogspot.com/