" Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym."

10 lip 2013

ach jak ten czas leci...

... dopiero co się Filipcio urodził a już jest taki duży!! nawet na już dziewczynę:) hahahaha. Melunia jest córeczką naszej sąsiadki, która nas odwiedza... mamy sobie rozmawiają o sprawach dorosłych a maluchy się razem ślicznie bawią, całują i przytulają czasem i walczą o zabawkę:). Cieszę się, że Filip ma możliwość bawienia się z rówieśnikami, nie chciałabym żeby wychowywał się tylko z dorosłymi. Obawiam się, że moje zdrowie nie pozwoli na to żeby Filipek miał rodzeństwo, dlatego tym bardziej się ciesze, że Melka mieszka mieszkanie obok:) Moje rodzeństwo i mojej miłości niestety jeszcze nie myślą o dzieciach.


Filipek robi juz pierwsze kroczki a myślałam ze sie nie doczekam:) 


pije sam z kubeczka:) wiem wiem już wam sie chwaliłam ale co mi tam... strasznie sie cieszę,że tak sie rozwija ten mały człowieczek

A i nie wiem czy to wszystkie dzieci czy tylko Filip ale on uwielbia jak mu się robi zdjęcia. Jakiś czas temu zezłościł się na mnie, bo nie chciałam mu dać ciasteczek przed obiadem i strasznie płakał. Nie mogłam go uspokoić. Żeby mu nie ulec wzięłam aparat i zrobiłam mu parę zdjęć od razu humor się poprawił:D
troszkę spłakany na zdjęciach ale uśmiechnięty :)




9 komentarzy:

  1. rosną rosną ani się nie obejrzymy a do szkoły pójdą a tak by się chciało by czas zatrzymać na dłużej. panna M ma też już swojego chłopaka w żłobku zawsze wspomina o Bruno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulacje dziewczyny :D Olaf tez uwielbia zdjęcia hihi niedługo się pochwalę na blogu jak wczoraj siedział w koszu i nie chciał wyjść dopóki nie zrobiłam fotki :D padaliśmy ze śmiechu z Kubą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ale słodziak...
    moja Zosia też lubi zdjęcia :)
    hihi
    dobrego dnia!
    i pamiętaj: nigdy nie mów nigdy, może problemy zdrowotne miną ...
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę.
    Mój Andrzejek albo zwiewa sprzed obiektywu, albo wyrywa mi aparat. Lwią część zdjęć wyrzucam, bo widać na nich jedynie tło albo łapkę, która zaraz capnie za obiektyw.
    No i już od dawna nie udało mi się uchwycić jego uśmiechu, choć wcale nie jest to rzadki widok.

    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no bo do fotki trzeba się ładnie uśmiechnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny jest twój Filipek, faktycznie dzieci szybko nam rosną i czasem żal że to ich dzieciństwo ktore daje tez nam duzo radosci tak szybko mija, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale śliczny chłopak :D
    dzieciowym kaprysom ulegać nie można, super wybrnęłaś ;) moja Magda mała też już pokazuje swój charakterek, ale staram się jej nie ulegać i na razie jakoś idzie ;)
    i tak bym chciała, żeby już chociaż chodziła po czterech!

    OdpowiedzUsuń